28.9.11

decision

Bo śmiałkiem jest ten, kto podejmuje decyzje wbrew obawom, ten, kogo na każdym kroku nękają demony, kogo nurtują rozterki, czy ma rację czy nie. A mimo to - działa bo również wierzy w cuda. Człowiek ma silną potrzebę pewności - chce wierzyć, iż metoda, za pomocą której podejmuje decyzje, jest właściwa. W rzeczywistości woli nawet podejmować "złą" decyzję i być jej pewnym, niż "dobrą" i być targanym wątpliwościami co do jej słuszności. 


Myślę, że każdy jest takim śmiałkiem, każdy podejmuje decyzje, każdy się waha i nie jest do końca niczego pewien. Jakie wybrać studia? Zaufać tej osobie? Wyjechać za granicę? Podejmując takie decyzje myślimy o swojej przyszłości i może stąd ten strach, ponieważ nie chcemy się rozczarować, chcemy aby było jak najlepiej. W życiu codziennym również zmagamy się z rozterkami, taki los. Uważam, że mimo wszystko powinniśmy się odważyć i spróbować. Jak nie wyjdzie to trudno, przynajmniej spróbowaliśmy i zdobyliśmy nowe doświadczenia.



_________________________________________











22.9.11

TVP 2

Chciałbym bardzo ale to bardzo gorąco podziękować Frankowi oraz Telewizji Polskiej, za zaproszenie do programu Poziom 2.0. Była to dla mnie niepowtarzalna okazja by pokazać swoje zdjęcia, zademonstrować swojego bloga, poznać ciekawych ludzi, zobaczyć jak wygląda od kuchni tworzenie programu na żywo. 
Jest to niesamowite doświadczenie, którego z pewnością nigdy nie zapomnę, kurde no, ale było faaajnie!


Zachęcam do oglądania Poziom 2.0 jest to świetny program dla młodzieży! Posiada świetną inicjatywę, jest zabawny, jest inny, jest super ;)
A oto odcinek z moim udziałem, emisja wczoraj o 16.16 :
http://www.tvp.pl/styl-zycia/ludzie/poziom-20/wideo/21092011-1615/5284426



























1.9.11

Hi Sydney!




Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi. Uczucia są częścią świata, którego nie znam, świata, w którym nie istnieje ani czas, ani przestrzeń, ani granice.
______________________________________________________

Sydney! Wyjątkowe miasto. Będąc tam miałem wrażenie, że żyje ono swoim własnym życiem. Nie ma tam takiego tłoku, tylu ludzi co na przykład w Nowym Jorku. Na ulicach nie spotkamy wielu rozświetlonych telebimów. Jest spokojnie, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Mnóstwo atrakcji, oczywiście Opera House, Tower z widokiem na całe miasto, Harbour Bridge na który można się wspiąć i podziwiać Operę z całkiem innej perspektywy. Polecam!


Dziś ostatnia część z Australii. Witaj Sydney



Opera House
W rzeczywistości wygląda na jeszcze większą niż na zdjęciach.







Miasto żyje swoim własnym życiem. Nie znajdziesz tam ogromnych podświetlonych reklam na ścianach wieżowców, nie to nie jest Nowy Jork. Miasto jest zaskakująco "inne". 


























A na poniższy most się wspinałem, świetne doświadczenie. 










Szklana wieża, która obraca się bardzo powoli podczas gdy jesz sobie lunch, krokodyle lub wielbłądzie kiełbaski.